
Tomasz wziął udział w kilogramowym Wiener Schnitzel Challenge, ale mimo dobrego mięsa poległ na ogromnej porcji, sosie pieprzowym, groszku i litrze gazowanego napoju.
Herning

Wpadłem tu na porządnego dorsza i uczciwy obiad w porcie, bez wielkiego wow, ale smacznie i konkretnie.
Puck

Zjadłem tu smaczną rybę i świetne dodatki, ale wkurzyło mnie, że w karcie był dorsz, a na talerzu wylądował plamiak.
Puck

Przyjechałem tu z polecenia opinii i totalnie przepadłem — zupa rybna, pstrąg, babka i pierogi zrobiły kapitalne wrażenie.
Olpuch

Przyjechałem tu na żuławskie klasyki i babka z pierogami zrobiły robotę, ale kociołek totalnie poległ przez twardą wołowinę.
Żelichowo

Zupa z karpia zrobiła mi robotę, a ryby były świeże i soczyste, tylko tłuszcz do smażenia prosił się już o odświeżenie.
Nadarzyn

Tu zjadłem chyba najlepszego kurczaka, jakiego do tej pory jadłem, a ten dymny klimat i szaszłyk z szynki zrobiły mega robotę.
Pyrzyce

Wciągnąłem tu świetnego kurczaka z rożna i bardzo porządny szaszłyk, a to niepozorne miejsce naprawdę robi robotę.
Borzyszewo

Wjechałem tu po klasyka i sam pasztecik siadł mi całkiem dobrze, choć barszczyk szału nie zrobił.
Szczecin

Tu w końcu trafiłem na paszteciki, które smakowały mi najlepiej, choć tłuszczu było już trochę za dużo.
Szczecin

Na dworcu farsz był niezły i paszteciki pełne, ale tłuszcz lał się po rękach, a barszczyk kompletnie mnie nie przekonał.
Szczecin

Wróciłem tu specjalnie drugi raz i niestety wyszło słabiej niż liczyłem, bo ciasto było lepsze od farszu, a barszczyk bez charakteru.
Szczecin

Chrupiąca buła, pełno sera i farszu, a Maserati naprawdę daje ognia jalapeno.
Bojano

Soczysty kurczak z rożna, dobrze doprawiony i ze skórką, która chrupie jak trzeba.
Kościerzyna

Specjalnie na zimowy kociołek i to jest taki gulasz-kociołek, że aż się nie chce kończyć – aromat, mięso i pikantność grają jak trzeba.
Rybaki

Wszedłem i od razu wiedziałem, że będzie jak u babci: golonka petarda, bigos dopieszczony, a flaczki to topka.
Żukowo-Wieś

Wciągnął mnie dym i wjechał podwójny smash — dawno nie jadłem tak dobrego burgera, a kiełbasa i wędzony serek to petarda.
Komorniki

Schabowy ze świni złotnickiej i serio - dawno takiej petardy nie jadłem, a pomidorówka...
Borysławice

Żeberka petarda, placek z jeleniem i śledzik sztos, ale pikle i buraczki za mało kwaśne.
Grzmiąca

Petarda kiełba w bułce z chrupiącym ogórkiem – prosto, swojsko i warto było jechać.
Szczecin

Gorący, soczysty kurczak z rożna – zero „wiadra”, uczciwa robota i dobra cena.
Szczecin

Chuda, dobrze doprawiona i chrupiąca kiełbasa z ogórem i musztardą – wpadło mi jak złoto za dwie dychy.
Inowrocław

Zjadł jesiotra i spróbował suma oraz pstrągów – świeżo, dobrze posolone, ziemniaki i surówka sztos.
Jabłonka

Spróbował placków z „oscypkiem” i żurawiną – placki świeże, ale serek gumowy i całość dość tłusta.
Szczyrk

Żeberka pierwsza liga, golonka w porządku, kapusta sztos – po nartach wpadłby tu znowu.
Szczyrk

Klasyk za dychę – gorąca buła, solidny farsz pieczarkowy i klimat dworca; biała buda robi robotę.
Bielsko-Biała

Schabowy soczysty i dobrze doprawiony, ale przy kości surowy; babka pyszna, tylko malizna.
Babi Dół

Żurek i bigos petarda, tatar solidny, fish and chips technicznie dobry, ale ryba bez soli; całościowo warto.
Kowale

Pstrągi nad stawem w urokliwym miejscu, czysto, smakowicie i z klimatem.
Mizerna

Przepyszne flaczki, schabowy i grochówa - lokal prosty, ale z sercem.
Rybaki

Śniadanie z widokiem, ale trochę się zawiodłem obsługą i jakością jajecznicy.
Sopot

Hot doga – kiełbasa świetna, samuraj petarda, bułka chrupiąca, street food za jednym ugryzieniem.
Sopot

Jjedzenie jak król, gęsina pięknie podana i golonka mistrz.
Słowowo

Sporo dań, szybciej niż w Przerwie, ale jednak coś tu i ówdzie traci.
Koszalin

Porcje ogromne, smaki domowe, czuję się prawdziwie najedzony.
Koszalin

Świeże ryby nad jeziorem, smażone i wędzone, po prostu mistrzostwo.
Stare Drawsko

Chwyciłem legendarne hot‑dogi zapiekane z serem – bułka chrupiąca, farsz z duszą PRL‑u, klimat dzieciństwa, idealne na ławce w parku.
Sławno

Wpadłem tu na porządne barowe jedzenie – smaczny barszcz, flaczki, żeberka, schabowy, mielony i surówka; wszystko w klimacie domowej kuchni za grosze.

Flaczki, barszcz, schabowy, mielony, a na deser ikoniczny placek z pieczarkami jak za PRL‑u
Słupsk

Świeże, pyszne rybki i czuję się jak na luzie, totalny klimat domowy.
Lubieszowo

Golonki w sześciu odsłonach, było domowo i naprawdę smacznie.
Biskupice

Typowo polskich potraw — czerninę, golonkę i placek po węgiersku.
Przybiernów

Kiszony łososia i kilka innych rybnych specjałów — mega smak!
Kamień Pomorski

Dorsz zaskoczył na plus, ale reszta – golonka, karkówka i szaszłyk – totalnie do poprawy
Świemino

Solidne, domowe jedzenie w barze, a porcje były naprawdę naprawdę duże.
Trawica

Szprotki z niebieskiej budki na porcie – chrupiąca i lokalna przekąska
Władysławowo

Kebaba w boxie i w lawaszu, smakował bardzo dobrze.
Władysławowo

Dorsza i surówkę w bardzo uczciwej tawernie – było pysznie i uczciwie.
Władysławowo

Gładzicę z kiszoną kapustą i piwem bezalkoholowym w klasycznej smażalni
Władysławowo

Zjadłem świeżą, bałtycką rybę jak u mamy, domowo i smacznie.
Mrzeżyno

Zjadłem zapiekanego dorsza z dodatkami – wyraziste i dużą porcją.
Mrzeżyno

Zjadłem schabowego, pomidorówkę i pierogi – jak u babci, smacznie i solidnie
Mrzeżyno

Zjadłem pstrąga, golonkę i kapustę – pstrąg smaczny, golonka rozgotowana.
Sporysz

Zjadłem smażonego okonka (choć to był jazdgasz) i wędzonego pstrąga – pstrąg petarda
Przyłubie

Jadłem zupę borowikową, szaszłyk i kiełbasę – było smacznie i klimatycznie
Cierpice

Burger jak złoto – chrupiąca buła, soczysty kotlet i ogień w jalapeno.
Rowy

Mega klimatyczna miejscówka na wodzie, flądra świeżutka i dobrze usmażona.
Rowy

Fish & chips na grubym poziomie – chrupiący dorsz, dobre dodatki i sztosik ciasto!
Rowy

Dorsz 100% legit i golonka jak się patrzy – jedzenie uczciwe i smaczne.
Dąbki

Kręcona świnia z rożna – mięsiarska poezja z kapustą i ogórkiem małosolnym.
Łeba

Domowy klimat, dobra karkówka i żurek, ale z dorszem polegli – podali czarniaka zamiast króla Bałtyku.
Łeba

Najlepsza wędzona ryba ever – halibut i makrela z dymem w punkt, zero kombinowania.
Łeba

Pomidorowa z jajem i soczysty schabowy – zwykłe barowe jedzenie, ale smaczne.
Rowy

Kurczak z wczoraj wraca na talerz – zapach kwasu i zero świeżości. Odradzane!
Rowy

Potężny turbot z ikrą i słynna zupa rybna – uczta dla fanów ryb.
Rowy

Solidna jajecznica na maśle, świeży szczypiorek i prosty zestaw śniadaniowy – klasyka bez fajerwerków.
Rowy

Dorsz w sosie kurkowym faktycznie dorszowy i smaczny, choć zupa rybna miała dziwne połączenia smakowe.
Niechorze

Podany jako dorsz czarniak w grubej, kurkumowej panierce – klasyczne wprowadzanie w błąd.
Niechorze

Kurczak prosto z pieca – soczysty, dobrze przyprawiony, chrupiąca skórka, pełna petarda smaku.
Pobierowo

Zamiast dorsza dali mu morszczuka, a golonka była jak stara guma – totalny dramat, jedynie surówka i kapusta się obroniły.
Pobierowo

Rybne uczty na barkowej fali – zupa rybna sztos, dorsz po kołobrzewsku klasa, pierogi ze śledziem pyszne, ale kotlety rybne przesolone.
Kołobrzeg

Kurczak odgrzewany, zimny w środku, szaszłyk świeży i spoko, ale kurczak to dramat.
Kołobrzeg

Świeżo pieczony, gorący kurczak – petarda smaku i chrupkości.
Kołobrzeg

Dorsz w chrupiącym cieście z frytkami i świetną surówką – trzyma formę!
Kołobrzeg

Świeży turbot - soczysty, idealnie wysmażony, po prostu petarda!
Dźwirzyn

Dorsz przemrożony i tłusty, gładzica świeża i pyszna, ale panierka za gruba.
Grzybowo

Domowe jedzenie jak u babci – rosół pełen smaku, dobry schabowy, genialne pierogi...
Mielno

Uwielbiam tę rybę – świeża, delikatna i rewelacyjna.
Darłowo

Dorsza z zupą rybną - mega smaczne
Ustka

Dorsz z grilla niestety kompletnie mnie rozczarował.
Dźwirzyno

Łosoś z tej wędzarni to po prostu mistrzostwo świata.
Dźwirzyno

Zjadłem jasnego, śnieżnego dorsza — chrupiący i petarda!
Mielno

Zjadłem dorsza, ale okazał się czarniakiem - myląca karta menu i trochę wtopa.
Mielno

Zjadłem grubiutkiego, nieoszukanego dorsza — petarda!
Jarosławiec

Mega świeży dorsz w chrupiącym cieście, frytki na rzepakowym, porcja jak dla drwala
Kołobrzeg